|
Magiczny budyn.
|
|
George Monbiot
: http://"Guardian", 18 sierpien, 2008
|
04-09-2008 18:30
|
|
Amerykanski system obrony antybalistycznej to magiczny budyn, ktorego nigdy nie ubywa.
|
Jest to osobliwy sposób na odebranie sobie życia. W tym samym czasie, gdy Rosja demonstruje, co moze sie stać z byłym slugą, który ją irytuje, Polska zgadza sie na umieszczenie na swoich terenach amerykanskiej antyrakietowej bazy wojskowej. Rosjanie, czego sie mozna bylo spodziewac, reagują na to posuniecie groźbą zamiany Polski w parking. Takie oswiadczenia przekonują, że obronny system rakietowy jest, pomimo wszystko konieczny , gdyż zatrzyma rakiety, które teraz beda skierowane na Polske, Czechy, i Wielka Brytanię, w odpowiedzi na ich uczestnictwo w defensywnym systemie. Rząd amerykanski twierdzi, ze przechwytujące rakiety, które beda zainstalowane w bałtyckiej strefie nadmorskiej, nie mają nic wspólnego z Rosją; ich zadaniem jest obrona Europy i USA przed międzykontynentalnymi balistycznymi pociskami, które Iran i Polnocna Korea nie posiada. To jest wlasnie powodem, dla którego sa one instalowane w Polsce, która z kolei, o czym wie każdy student geografii z Texasu, graniczy z obu bandyckimi krajami. Przechwytujące rakiety pozwalaja nam patrzeć w promienną przyszlosć, gdzie obrona przeciwrakietowa, zdaniem Pentagonu, będzie “bronila naszej ojczyzny … i naszych przyjaciól przed atakiem balistycznych rakiet.”(1) Oczywiscie, będzie bronila dopóty, dopóki nas Rosjanie nie poczęstuja atomem. Dobrą wiadomoscią jest to, że przy obecnym tempie zaawansowania technologicznego, mamy co najmniej 50 lat, zanim system zacznie funkcjonować. Zla wiadomosc to fakt, że mówi sie o tych 50 latach przez ostatnie 6 dekad. System jest w fazie rozwoju od 1946 roku i jak na razie jest totalnym niepowodzeniem. Nie dowiedziałbyś się tego jednak, czytając oswiadczenie prasowe Pentagonu: słowo “sukces” pojawia sie w nim czesciej niż każdy inny rzeczownik(2). Prawdą jest, że na pięc wystrzelonych rakiet, dwie zostają strącone (jak wykazuja testy(3) systemu GDM z ostatnich pięciu lat). Niestety, testy te niewiele mają wspólnego z realiami ataku nuklearnego. Rezultaty prób systemu, zarówno te udane jak i nie, zostały sfałszowane. Cel, jego typ, tor lotu sa znane zanim test sie rozpocznie. Tylko jedna atakująca rakieta balistyczna nieprzyjaciela została użyta w testach, jako że nie ma najmniejszej nadziei, że dwie lub więcej rakiet może byc strąconych. Nieprzyjacielskie rakiety sa odgórnie zakwalifikowane jako nieprzyjacielskie. Ażeby zwiększyc prawdopodobieństwo sukcesu, agencja przestała ostatnio używac w swoich testach nieprzyjacielskich atrap. Fakt ten wskazuje na niełatwa do rozwiazania słabosc systemu balistycznego; trudno mieć nadzieję, że rakiety przechwytujące mogłyby kiedykolwiek przechytrzyc dezorientujące manewry wroga. Były przedstawiciel Pentagonu odpowiedzialny za obronę antybalistyczną, Philip Coyle, zauważyl, że wrogie kraje mają do dyspozycji nieograniczone sposoby oglupienia systemu(4). Na każdą autentyczną rakietę moga wystrzelić mnóstwo atrap o tym samym dla radaru i dla promieni podczerwonych wyglądzie. Nawet balony, czy też kawalki folii sa w stanie obezwładnic obecny system. Można też zredukować laserową wykrywalność atakujących rakiet o 90% poprzez pomalowanie ich na biało(5). Taka wyrafinowana technologia maskująca, dostępna w twoim lokalnym sklepie z farbami, potrafi zdezaktualizować następny wielomiliardowy element systemu. Alternatywnie, można tez kompletnie pominąc rakiety balistyczne w ataku i wybrac samoloty-pociski, przeciwko którym system obrony jest bezużyteczny. Obrona antybalistyczna jest tak niezwykle droga, a sposoby jej unikniecia tak tanie, że jesli rzad USA chciałby na serio/na poważnie uczynic system sprawnym, kraj musiałby zbankrutować (podobnie jak wyscig zbrojeń przyczynił się do upadku Związku Radzieckiego). Wydając kilka milionów na nowoczesne technologie atrap, Rosja zmusi Stany Zjednoczone do wydania trylionów w kontrreakcji. Proporcja kosztów pozwoliłaby nawet Iranowi doprowadzic USA do ruiny. Od momentu kiedy Ronald Regan wznowił program obrony antybalistycznej (znany także z nazwy “Wojny gwiezdne”) w 1983 roku, Stany Zjednoczone wydały na niego około 120 - 150 miliardów $. Za rzadów Georga Busha koszty się zwiększyły. Pentagon wystąpił z prosbą o $62 miliardy na następne pięć lat, co oznacza ze całkowity koszt w latach 2003 i 2013 bedzie wynosil 110 miliardów $. Pomimo kosztów, do tej pory nie istnieją klarowne kryteria sukcesu. Jak pokazal ostatnio opublicowany dokument “Analiza Obrony i Bezpieczeństwa”, Pentagon wynalazł nową metodę finansowania, po to, aby pozwolic systemowi obrony antybalistycznej uniknąc normalnej procedury państwowego systemu rozliczania finansowego. Metoda to nazywa sie teraz rozwojem spiralnym, bardzo stosownie, gdyż gwarantuje ze koszty wymkną sie z jakiejkolwiek kontroli. Spiralny rozwój oznacza, aby użyc słow wytycznej Pentagonu, że “wymogi koncowego stadium nie są znane w momencie inicjacji programu”. Zamiast tego pozwala się, aby system rozwijal sie w sposób odpowiadający życzeniom przedstawicieli rządowych. W rezultacie nikt nie ma najmniejszego pojęcia, co program powinien osiągnac, albo czy też już osiągnął swój cel, czy też nie. Nie ma w nim ustalonych dat, wyznaczonych kosztów komponentow systemu, nie ma kar za niepowodzenia czy potyczki, nie ma żadnych standardów, według których system mógłby byc oceniony. I cały ten monstrualny spisek nadal nie jest w stanie osiagnąc tego, co popołudniowa dyplomacja może dokonac za cenę kilkuset dolarów. Dlaczego więc przeznaczać niekończące sie miliardy na program, który skazany jest na niepowodzenie? Podpowiem wam - prawidłowa odpowiedź zawarta jest w pytaniu. Program trwa, bo nie działa. Polityka Stanów Zjednoczonych (ze względu na brak reformy systemu wyborczego, co jest obopólną winą zarowno demokratów jak i republikanów) jest zgnila od stóp do głowy. Zwłaszcza za rządow Busha korupcja nabrała wymiarów nigeryjskich. Rzad Federalny stał się ogromną instytucją opiekunczą dla korporacji i wynagradza milionowe donacje od firm miliardowymi kontraktami. System obrony antybalistycznej jest więc tego typu prezentem, magicznym budyniem, którego nigdy nie ubywa, bez względu na to, ile go zjesz. Fundusze skierowane na obronę, lotnictwo i inne produkcyjne czy usługowe firmy nigdy nie wyschną, ponieważ system nigdy nie będzie działał. Ażeby budyń się lał bez przerwy, administracja musi wyolbrzymiać zagrożenie ze strony krajow, które nie mają możliwosci użycia broni atomowej, i ignorować prawdopodobieństwo reakcji ze strony krajów, które nią dysponują. Rosja, oczywiście, nie pozostaje w tyle ze swoją korupcją. W zeszlym tygodniu można bylo popatrzeć sobie na budzące obawy zadowolenie rosyjskich generałow i panstwowych urzędnikow od spraw obrony, którzy znaleźli w obecnym obrocie sprawy pretekst do zwiększenia swojego znaczenia i wysunięcia roszczeń o większy budżet militarny. Biedna stara Polska, podobnie jak Czechy i Anglia, zostały docisnięte i sprowadzone do roli amerykańskiego wabia. Jeśli chcielibyśmy ocenic politykę zagraniczną Stanow Zjednoczonych w kategoriach racjonalnego zaangażowania w problemy międzynarodowe, albo nawet jako efektywny sposób narzucania siły, to tylko zblądzimy. Zainteresowanie rzadu USA koncentrowało się zawsze na sprawach wewnętrznych. Rząd stara sie zadowolić lobbystow, zmienia zdanie opinii publicznej w krytycznym momencie politycznego cyklu, przystosowuje dla swojej korzyści szalone fantazje chrześcian i jest stręczycielem dla firm telewizyjnych bedących w rękach ekscentrycznych miliarderów. USA nie ma jako takiej zagranicznej polisy. Ma natomiast cały szereg wewnętrznych, krajowych polis, ktore sa narzucane krajom zewnętrznym. Fakt ze zagrazają one światu 57 wariacjami zniszczenia nie jest przedmiotem troski obecnej administracji. Jedyne pytanie budzące zainteresowanie brzmi: kto zostanie przepłacony i jaka polityczna korzysc z tego wyniknie.
1. Missle Defence Agency, no date given. Overview. http://www.mda.mil/mdalink/html/basics.html 2. See http://www.mda.mil/mdalink/html/newsrel.html 3. Missile Defense Agency, no date given. Overview. http://www.mda.mil/mdalink/html/basics.html 4. ibid. 5. Philip E. Coyle, 30th April 2008. Prepared Remarks before the House
|
|